
Mój własny:) Pierwszy w życiu!
Słodkie... małe, co nie co...
Letnie klimaty raczej sprzyjają robieniu przetworów i ciast z owocami, ale jakoś tak zatęskniło mi się za tym smakiem, kiedy pomyślałam o tym, co chciałabym żeby mi przywieść z Polski...
Oczywiście na myśl przyszły mi pączki, ale za domowymi nie przepadam i jagodzianki, tyle tylko, że jeszcze nie czas na jagody... A że miałam masę makową postanowiłam to wykorzystać i szybciutko zajrzałam na stronę Moje Wypieki, gdzie autorka przepisu twierdzi, że to ciasto zawsze się udaje, a w mojej głowie była myśl, że makowiec to ciasto dla doświadczonych cukierników, skomplikowane i czasochłonne... Na szczęście Pani z portalu Moje Wypieki miała rację i wyszło wyśmienicie... Makowiec jest mięciutki, wypieczony i nie ma przy nim zbyt dużo pracy, szczególnie jeśli chodzi o zjedzenie go:) Jedyne, co bym zmieniła to dodała więcej cukru do ciasta, ponieważ jest dość mało słodkie, albo zrobiła słodszą polewę lukrową, ale może to kwestia gustu, a mój gust lubi cukier:)))))
Załączam przepis, z którego te pyszności powstały.
Ciasto drożdżowe na 3 strucle:(choć mnie
wyszły dwie)
·
3 szklanki mąki pszennej + 3 łyżki do
podsypywania
·
180 ml letniego mleka
·
150 g masła, roztopionego
i przestudzonego
·
6 żółtek
·
45 g świeżych drożdży lub 21
g drożdży suchych
·
6 łyżek cukru
·
pół łyżeczki soli
·
1,5 łyżki spirytusu (lub wódki, rumu,
likieru migdałowego)
·
ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka
pasty waniliowej
Drożdże
suche wymieszać z mąką pszenną (z drożdży świeżych zrobić rozczyn). Dodać
pozostałe składniki i wyrobić ciasto, dodając pod koniec rozpuszczony tłuszcz.
Z ciasta ukształtować kulę, przełożyć do większego naczynia, przykryć lnianym
ręczniczkiem. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Ciasto powinno podwoić
objętość (od 1 do 1,5 godziny).
Masa makowa:(przyznaję się, ja użyłam maku
z puszki, innej zresztą opcji nie miałam, ponieważ w naszych sklapach mak jest
niedostępnym towarem luksusowym):
·
500 g maku
·
170 g jasnego brązowego cukru
·
100 g rodzynków lub sułtanków
·
50 g orzechów włoskich, posiekanych
·
3 łyżki miodu
·
2 łyżeczki ekstraktu z migdałów lub
aromatu migdałowego
·
1 łyżeczka cynamonu
·
1 łyżka masła, w temperaturze pokojowej
·
pół szklanki
kandyzowanej skórki pomarańczowej
·
6 białek
Mak zalać wrzącą wodą (do pokrycia), odstawić do
wystygnięcia, odsączyć z nadmiaru wody, dwukrotnie zemleć w maszynce do mięsa z
drobnym sitkiem.
/Mak można też zalać wrzątkiem do przykrycia i gotować
przez 20 minut, odcisnąć z nadmiaru wody i wystudzić. Dwukrotnie zemleć w
maszynce do mięsa z drobnym sitkiem/.
Do zmielonego maku dodać pozostałe składniki,
wymieszać. Na końcu delikatnie wymieszać z ubitymi na sztywno białkami, które
pozostały z ciasta.
Wykonanie
Ciasto drożdżowe podzielić na 3 części, rozwałkować na
prostokątne placki o grubości około 3 mm, nałożyć masę makową, zostawiając
około 2 cm od samego brzegu. Zwinąć (jak roladę), a końce makowców podłożyć pod
spód. Każdy z makowców przenieść na posmarowany olejem papier do pieczenia,
zawinąć w niego dwukrotnie, pozostawiając około 1 cm luzu pomiędzy ciastem a
papierem (nie więcej).
Nie jest konieczne pozostawianie uformowanych makowców
do ponownego wyrośnięcia, ale można je odłożyć na 15 minut w ciepłe miejsce.
Uwaga: jeśli ciasto jest zbyt klejące, podsypać
delikatnie mąką w celu zawinięcia masy.
Makowce
ułożyć na dużej blaszce, w sporych odstępach od siebie.
Piec
w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut, do złotego brązowego koloru
(kolor będzie wyraźnie przebijał przez papier). Wyjąć, rozciąć papier od
góry, przestudzić.
Jeszcze
ciepłe ciasto (nie gorące!) polać lukrem i posypać suchym makiem.
Składniki na lukier:
·
1 szklanka cukru pudru
·
3 - 4 łyżki gorącej wody
Cukier
puder wsypać do miseczki. Rozetrzeć z gorącą wodą przy pomocy wypukłej strony
łyżki. Gdy lukier będzie zbyt gęsty – dodać odrobinę wody. Gdy będzie zbyt
rzadki, dosypać cukru pudru. Jeśli lukru będzie zbyt mało - dorobić.
Smacznego!