niedziela, 29 czerwca 2014

BRUNNIHÜTTE



Umówieni na mały górski spacer z Asią, Tomkiem, a także małą Gunią, długo nie myśląc pojechaliśmy do Engelbergu, skąd postanowiliśmy dostać się na wysokość 1860m na Brunnihutte.

Trasa nie jest zbyt trudna, ponieważ sam Engelberg jest na wysokości 1000m, więc podejście stanowi tylko 860m. Ale jak na trzy letnią dziewczynkę, Gunia która pokonała tę trasę w części na własnych nóżkach, po czym na plecach Tomka, a potem Pawła muszę przyznać, że ta trójca była bardzo dzielna!

Początkowo szlak wiedzie przez las, po czym wychodzi się na zieloną łaczkę i przemierza przez ogródek warzywny, który z rozkoszą podziwialiśmy - truskawki, czosnek, rzodkiewka, sałata... pełen zieleninki...

Po drodze w zupełnie jak w bollywodzkim filmie - czasem słońce, czasem deszcz... ale dzięki temu mogliśmy podziwiać śliczną tęczę roztaczającą się nad górami...






1 komentarz:

  1. Bardzo mi się podoba ten plecak z daszkiem, w którym Gunia jeździ :)))

    OdpowiedzUsuń